111 Rekord coraz bardziej widoczny

Rekord coraz bardziej widoczny

To ostatnia z rozmów z cyklu podsumowującego sezon młodzieży Rekordu. Rozmawiamy z  Jarosławem Krzystolikiem, trenerem-koordynatorem szkolenia młodzieży i z-cą dyrektora Szkoły Mistrzostwa Sportowego.

O statystykach, miejscach w tabeli poszczególnych drużyn klubu powiedzieliśmy i napisaliśmy już niemal wszystko, a jakie jest Twoje ogólne wrażenie, odczucie po rozgrywkach 2014/2015?

- Biorąc pod uwagę całość szkolenia piłkarskiego i futsalowego wrażenie jest budujące. W futsalu ugruntowaliśmy pozycję najlepiej szkolącego klubu w Polsce. Natomiast zeszłoroczna reorganizacja rozgrywek  piłkarskich postawiła przed nami nowe cele, które w znacznej części udało się zrealizować. Poprawiliśmy nasz stan posiadania w pierwszych i w drugich ligach wojewódzkich  młodzieży. W niektórych odnieśliśmy naprawdę poważne sukcesy.  Patrząc globalnie, przez pryzmat osiąganych rezultatów, trzeba zaznaczyć, że jesteśmy coraz bardziej widoczni w tych rozgrywkach z racji miejsc, które zdobywamy. Trzeba to docenić, ale również cały czas doskonalić to co jest do poprawy, to co wymaga korekt i modyfikacji.

Odejdźmy na moment od dyrektorskiego biurka, kto – personalnie lub zespołowo – Twoim trenerskim okiem poczynił największy postęp w ciągu minionych miesięcy?

- Ponieważ gramy w ligach o lepszym poziomie sportowym i rywalizujemy z  silniejszymi zespołami, buduje to progres całości. To dotyczy wszystkich zespołów. Jeśli wykonywana praca szkoleniowa przekłada się na szczególnie wybitne osiągnięcia, to trzeba się  tylko cieszyć. Najdobitniej dotyczy to juniorów młodszych i trampkarzy młodszych.

Za nami nabór do poszczególnych działów naszej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, jakie są jego owoce?

- Za wcześnie na głębszą analizę, jej efekty zobaczymy dopiero gdzieś w listopadzie, po zakończonych rozgrywkach. Testy zostały przeprowadzone rzetelnie, obecnie zbieramy i oceniamy wszystkie dane.  Listy przyjętych pojawią się w piątek 3 lipca, w godzinach porannych. Zainteresowanie naszą szkołą jest duże, treningi selekcyjne trwały już od marca. Ponieważ coraz lepiej szkolimy, podnoszą się tym samym standardy i progi selekcyjne. Uciekając się do języka medycznego powiem, że rokowania naborowe są dobre. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że w naszej szkole nabór trwa praktycznie przez cały rok.

Czy i jakich zmian spodziewać się w gronie szkoleniowym drużyn młodzieżowych?

- Nasz model szkolenia zakłada rotacyjne, trzyletnie okresy pracy z zespołami. Zmienią się więc częściowo szkoleniowcy prowadzący poszczególne zespoły. Trenerzy cały czas się szkolą, podnoszą swoje kwalifikacje poprzez udział w kursokonferencjach, studiują na kierunkach zgodnych ze swoją profesją.  Stabilizacja buduje postęp w tej kwestii, więc będzie tylko lekka korekta personalna. Trener Mirosław Szymura postanowił „reaktywować się” w pracy seniorskiej z Beskidem Skoczów, ale nadal będzie szkolił naszych młodych bramkarzy. Natomiast podejmujący u nas pracę szkoleniową trener Piotr Jaroszek poprowadzi zespół z rocznika 2000, który zadebiutuje w rozgrywkach juniorów młodszych.

Czy sezon 2015/2016 przyniesie kolejne nowości reorganizacyjne w rozgrywkach młodzieżowych na Śląsku?

- Uczestniczyłem niedawno w spotkaniu  w siedzibie Śląskiego Związku Piłki Nożnej, podsumowującym rozgrywki młodzieżowe. Raczej nie zanosi się na zmiany, a korekty dotyczą głównie terminów rozpoczęcia i zakończenia rozgrywek, odejścia od rozgrywania meczów w środku tygodnia. Są pewne plany zmian systemu rozgrywek juniorów młodszych od sezonu 2016/2017, ale nie będę ich tutaj ujawniał, choć są do zaakceptowania choćby z tego względu, że kształt ligi zbliżyłby się do obecnie funkcjonującego systemu w kategorii juniorów starszych, co nam odpowiada. Ale to dopiero melodia przyszłości.

Jaki jest zamysł szkoleniowy w powołaniu klubowych drużyn „dwójek” Futsal Ekstraklasy i III ligi, na jakim szczeblu rozpoczną rywalizację?

- Przede wszystkim Rada Trenerów naszego klubu uznała, że udział naszych zespołów w rozgrywkach II Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych jest bezzasadny ze szkoleniowego punktu widzenia. Więc zgłosimy się do seniorskiej B-klasy, aby walczyć o awans do A-klasy, czy nawet w przyszłości do ligi okręgowej. Zespół będzie oparty o juniorów i seniorów z III ligi, którzy będą zasilać ten zespół. W futsalu zaczniemy od drugiej ligi śląskiej. Te pociągnięcia organizacyjno-sportowe pozwolą nam rozszerzyć kadry obu zespołów o zawodników, którzy nie mieszczą się w zespołach seniorskich i równocześnie podnieść poziom szkolenia.

W minionym sezonie młodzi „rekordziści” zaliczyli kilka spektakularnych przygód sportowych w Europie, że wspomnę wyjazdy do Włoch, Niemiec i Belgii, czy zapowiada się coś w tej materii na najbliższe miesiące, coś o czym już teraz wiadomo?

- Już wiadomo, iż kolejna grupa, tym razem młodszych zawodników. z roczników od 2002 do 2005, wyjedzie do Caorle na międzynarodowy turniej futsalowy. Dobra postawa naszych zespołów w Belgii pewnie zaowocuje kolejnym zaproszeniem.  Z Iwoną Mikler, dyrektorką naszego Centrum Sportowo-Szkoleniowego, dążyliśmy do przygotowania rewizyty zespołów młodzieżowych z Norymbergi, ale nie udało się, a przynajmniej nie tym razem i nie w najbliższej przyszłości. Będziemy nadal nad tym myśleć, podobnie jak np. nad ewentualną wymianą zespołów młodzieżowych z VFL Wolfsburg w przyszłym roku. Tak patrząc na ten temat politycznie, to przecież Bielsko-Biała i Wolfsburg są miastami partnerskimi, stąd mamy właśnie taki zamysł. Natomiast pojawiła się ciekawa oferta udziału naszego zespołu trampkarzy w turnieju halowym w Austrii zaraz na początku przyszłego roku w Scharding koło Passau. Z pewnością będziemy chcieli pokazywać nasze zespoły w Europie, ponieważ widzę same  korzyści płynące z udziału w takich imprezach sportowych.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję

Tadeusz Paluch

Foto: Paweł Mruczek

Komentarze:

SPONSOR TECHNICZNY:    PARTNERZY:     PATRONI MEDIALNI:        

beez20